Odpowiedź Wójta Gminy na petycję „TAK dla rozbudowy szkoły w Tulcach, NIE dla stadionu w Kleszczewie!” zamieszczoną na portalu ZMIEŃMY.TO oraz TERAZ TULCE.

Sami to ocencie:

 

Szanowny Panie,

być może podjętą  akcję „TAK dla rozbudowy szkoły w Tulcach, NIE dla stadionu w Kleszczewie!” można by było uznać za ciekawą inicjatywę obywatelską, gdyby nie fakt, że była to jedynie kampania negatywna, która nie przewidywała możliwości oddania głosu przez osoby, które mają inne zdanie niż to zawarte w tytule akcji. Oczekiwał Pan wyboru między przedsięwzięciami, które w rzeczywistości się nie wykluczają –  zadane pytanie i załączony komentarz sugerowały, że wręcz podjęto już decyzję o budowie „stadionu”  zamiast budowy szkoły, co jest nieprawdą.  Gmina przygotowuje realizację obu inwestycji – o tym Pan nie informował nakłaniając jak największą liczbę osób do poparcia akcji. Błędna jest także informacja o podjęciu decyzji w sprawie budowy stadionu – w rzeczywistości przedsięwzięcie dotyczy budowy bieżni lekkoatletycznej.

Z przykrością stwierdzam, że przypomina mi to grę, której przedmiotem była również kwestia podjęcia budowy szkoły w Tulcach, wywołana w końcówce kampanii  wyborów samorządowych. Pomimo, że sprawa był już wówczas pozytywnie rozstrzygnięta, metodą dezinformacji wywołano ogromne emocje wśród mieszkańców. Tymczasem, jak dotąd bez zakłóceń, realizowany jest przedstawiany już wówczas scenariusz, zgodnie z którym jest gotowy projekt szkoły  (wizualizację zaprezentowałem w styczniowym „Gminnym ABC”), Gmina posiada również pozwolenie na budowę. Kolejny krok, będący w trakcie przygotowań, to pozyskanie środków zewnętrznych, o które będzie można wystąpić jednak dopiero po ogłoszeniu odpowiednich programów pomocowych.

Osoby zainteresowane nie mają problemu z dostępem do informacji w powyższej sprawie, dlatego rozpowszechnianie błędnych wiadomości należy uznać za ewidentny przejaw złej woli.

Jeżeli, być może,  jednym z motywów podjętego działania było zablokowanie budowy bieżni lekkoatletycznej, to uczciwym byłoby na wstępie poinformowanie uczestników akcji o prawdziwych, uzyskanych u źródła, motywach podjętej inwestycji. Ponieważ tego nie zrobiono wyjaśniam: w Kleszczewie  istniał gminny  stadion sportowy z bieżnią i trybunami, który uległ rozbiórce w związku z budową hali sportowej i kompleksu „Orlik”. Obiekt na co dzień był w użytkowaniu Zespołu Szkół w Kleszczewie, której obwód obejmuje  dzieci z 13 na 16 miejscowości gminy. Wraz ze zmianą sposobu zagospodarowania terenu powstał projekt odbudowy stadionu, który jest realizowany w miarę możliwości pozyskania na to przedsięwzięcie środków unijnych.  Do tej pory wykonano przy pomocy Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich  płytę boiska i boisko treningowe (podobne obiekty powstały w wielu innych miejscowościach, także w Tulcach – tutaj pomimo braku możliwości uzyskania wsparcia z PROW). Przewidziana obecnie do realizacji bieżnia ma zastąpić zlikwidowaną wcześniej bieżnię żużlową. W tym miejscu należy podkreślić, że kwestia dotyczy obiektu  zlokalizowanego przy Zespole Szkół w Kleszczewie, która ma spore tradycje w krzewieniu tej dyscypliny sportu. Jaka jest rola dyscyplin lekkoatletycznych dla sprawności dzieci i młodzieży nie będę Pana przekonywał bo jest to oczywiste, jednak istotnym też jest,  że dotąd w gminie takiego obiektu nie ma. Oznacza to, że aby uprawiać ten rodzaj współzawodnictwa, w chwili obecnej należy korzystać z obiektów położonych  w innych gminach. Zaletą dyscyplin lekkoatletycznych jest to, że ich uprawianie jest możliwe nawet indywidualnie, co ma szczególne znaczenie dla mieszkańców małych miejscowości. Bardzo ważnym przyczynkiem dla realizacji tej inwestycji właśnie teraz, jest także fakt uzyskania wsparcia dla tego zadania z Urzędu Marszałkowskiego w wysokości jednej trzeciej kosztów.

Dlaczego w Kleszczewie?  Występuje Pan w imieniu mieszkańców gminy, jednak już z wstępnego komentarza  wynika, że wg Pana Gmina kończy się na granicy  Tulec i, raczej kurtuazyjnie, Gowarzewa.  Pragnę zwrócić uwagę, że pozostałych 14 miejscowości zamieszkuje drugie tyle mieszkańców co w obu wymienionych  powyżej, a Kleszczewo jest położone w centralnej części gminy. Z najbardziej na wschód wysuniętej miejscowości gminy, tj. Markowic, do Kleszczewa jest niespełna 8 km (podobna odległość z Tulec), natomiast z Markowic do Tulec, położonych na zachodnim skraju gminy, to już 16 km.  Być może nie zwrócił Pan  uwagi na fakt, że z obiektów położonych przy szkole w Kleszczewie korzystają również dzieci z Gowarzewa, gdyż jest to obwód Zespołu Szkół w Kleszczewie.

Nie chcę w tym miejscu polemizować na temat Pańskiego zdania odnośnie podejścia Samorządu do kwestii dróg – jako mieszkaniec powinien Pan dostrzec chociażby jak ogromny postęp nastąpił w tym zakresie w Tulcach. Brak zewnętrznych źródeł finansowania budowy ulic osiedlowych sprawił, że nieomal wszystkie z kilkunastu budowanych w ostatnim czasie ulic (za wyjątkiem ul. Różanej) zostały sfinansowane z kredytów komercyjnych, które nadal są spłacane przez Gminę – jest to podejście wyjątkowe, ukłon w stronę ludzi, którzy na budowę dróg czekali kilkadziesiąt lat. Oczywiście zakładam, że jest Panu znany status dróg innych zarządców, a zwłaszcza dróg powiatowych, na których stan gmina ma niewielki wpływ, a które tak naprawdę stanowią zdecydowanie największy problem dla kierowców i pieszych.

Podobnie krytycznie odnosi się Pan do prowadzenia szkół – przeczą tak prezentowanemu obrazowi m.in. poziom dostępnej bazy, oferta edukacyjna, a także wysokie oceny pracy uczniów, nauczycieli oraz wyróżnienia dla władz Gminy, jako organu prowadzącego. Przygotowywane do realizacji inwestycje, które Pan sobie przeciwstawił, po zrealizowaniu przyczynią się do podniesienia atrakcyjności obu gminnych placówek oświatowych. Gmina wyróżnia się jednym z najwyższych w Metropolii Poznań dodatnim saldem migracji (3 miejsce). Fakt, iż  coraz więcej osób wybiera jako miejsce zamieszkania naszą gminę, a rodzice dzieci spoza obwodów często szukają forteli by się dostać do tutejszych szkół i przedszkoli, nie potwierdza Pańskich krytycznych ocen.

Trudno zgodzić się również z poglądem, że w gminie Kleszczewo występuje problem braku miejsc integracji mieszkańców, zwłaszcza że podstawą takiego stwierdzenia jest sytuacja miejscowości Tulce, która dysponuje u siebie nieomal  tym wszystkim co  pozostałe miejscowości mają zapewnione do wspólnego wykorzystania w  siedzibie gminy,  w tym: dwoma boiskami o sztucznej nawierzchni na kompleksie „Orlik”, boiskiem pełnowymiarowym trawiastym, dwoma boiskami treningowymi trawiastymi (w tym jedno ze sztucznym nawodnieniem), halą sportową, świetlicą wiejską, biblioteką, w miarę potrzeb pomieszczeniami szkolnymi, dwoma gminnymi placami zabaw, urządzeniami siłowni zewnętrznych.

Powyższe oceny, przedstawione zostały w kontekście postawionych zarzutów, nie mają na celu kwestionowanie faktu, że ciągle  u nas, podobnie jak w zdecydowanej większości gmin w kraju pozostaje jeszcze  dużo do zrobienia.

Z poważaniem

Bogdan Kemnitz

Wójt Gminy Kleszczewo

Zródło: kleszczewo.pl